W Polsce słowo „import” kojarzy się z USA, Niemcami, czasem Japonią. Korea Południowa pojawia się rzadko, mimo że to jeden z największych rynków premium na świecie. W tym tekście rozkładamy import na czynniki pierwsze - tak, jak sami go robimy.
Dlaczego akurat Korea?
Trzy rzeczy: dobrze udokumentowana historia każdego auta, niskie przebiegi i brak problemów z homologacją w UE. Do tego korzystny kurs wona względem złotego sprawia, że auta segmentu premium są w Korei tańsze niż w Polsce o 30-45%.
Korea vs reszta świata - skrót różnic
| Kryterium | Korea | USA |
|---|---|---|
| Stan techniczny | Bardzo dobry, niski przebieg | Loteria - od ratunkowych po dobre |
| Historia serwisowa | Pełna, cyfrowa, weryfikowalna | Często niekompletna |
| Homologacja UE | Bezproblemowa - normy zbieżne | Kosztowne przeróbki świateł i emisji |
Ile to kosztuje
Pytanie pada zawsze pierwsze. Pokażemy realny przykład - Genesis G80 z 2021 roku, ok. 60 tys. km, w wysokiej konfiguracji. Cena zakupu w Korei: ok. 95 000 PLN. Transport morski + ubezpieczenie: ok. 18 500 PLN. Cło i akcyza: ok. 11 200 PLN. Tłumaczenia, homologacja, rejestracja: ok. 4 800 PLN. Razem ok. 129 500 PLN finalnie. Ten sam model w polskiej ofercie wtórnej: 175-185 tys. PLN.
8-14 tygodni
Tyle zwykle trwa proces od decyzji o zakupie do odbioru auta
Czego unikać
- Importerów, którzy nie chcą podpisać umowy przed wpłatą
- Aut bez raportu technicznego sporządzonego przed zakupem
- Ofert „cudownie tanich” - to często auta po szkodach całkowitych w Korei
- Firm bez fizycznej siedziby i historii realizacji
Podsumowanie
Import z Korei to dziś racjonalny wybór dla każdego, kto chce auto klasy premium w niższej cenie niż w polskim salonie. Pod warunkiem, że robi to z kimś, kto rozumie zarówno koreańskie aukcje, jak i polskie urzędy. Reszta to logistyka.
Tagi


